♫ Dir En Grey "Glass Skin"
Dawno mnie tu nie było. Porzuciłam też fotobloga, ale wbrew pozorom nie my-yaoi-stories. Chyba zaraz walnę tam jakieś oświadczenie, bo jeszcze o mnie zapomną.
Powodów jest trochę: brak czasu, który niemiecki konsekwentnie powoduje, pisanie opowiadania na konkurs, ale przede wszystkim brak tematów. Trochę znudził mi się hejt na świat, a jak potrzebuję codziennej porcji nienawiści to wchodzę sobie na nyana albo pod kontrowersyjnego kwejka i się trochę udzielam. Ale nie mam już ochoty wymyślać kolejnych zbawiennych prawd dla całej ludzkości. Po ostatnich miesiącach przestałam wierzyć, że wiem cokolwiek. Wiele rzeczy, w które wierzyłam, okazało się być kłamstwem. I pewnie wszyscy mieli rację. Pewnie tak będzie ze wszystkim. Najpierw będę się buntować, a potem powoli, powoli godzić się z tym, przymuszona rzeczywistością, socjologią, psychologią i biologią. Pewnie, w przeciwieństwie do innych, nie dorosłam jeszcze do tego etapu. Dumna, zapierałam się, że jest inaczej. Nie miałam racji. I jakie to trywialne: nic już nie jest pewne. No trudno, trzeba iść dalej.
Prometeusz śmieje się cicho.
Jest to teraz jedyny sposób
wyrażenia niezgody na świat.
Zbigniew Herbert "Stary Prometeusz"
Nieważne. Nie mówię, że już tu nie napiszę, bo może znajdzie się coś, co jednak będę chciała skomentować. Teraz jednak, w oczekiwaniu w obojętnym oczekiwaniu na to, aż zmienią mi się poglądy, tak jak każdemu przede mną i każdemu po mnie, wolę słodkie, ruszające się gify. Wolę nie myśleć.
http://hassu-vi.tumblr.com
Dawno mnie tu nie było. Porzuciłam też fotobloga, ale wbrew pozorom nie my-yaoi-stories. Chyba zaraz walnę tam jakieś oświadczenie, bo jeszcze o mnie zapomną.
Powodów jest trochę: brak czasu, który niemiecki konsekwentnie powoduje, pisanie opowiadania na konkurs, ale przede wszystkim brak tematów. Trochę znudził mi się hejt na świat, a jak potrzebuję codziennej porcji nienawiści to wchodzę sobie na nyana albo pod kontrowersyjnego kwejka i się trochę udzielam. Ale nie mam już ochoty wymyślać kolejnych zbawiennych prawd dla całej ludzkości. Po ostatnich miesiącach przestałam wierzyć, że wiem cokolwiek. Wiele rzeczy, w które wierzyłam, okazało się być kłamstwem. I pewnie wszyscy mieli rację. Pewnie tak będzie ze wszystkim. Najpierw będę się buntować, a potem powoli, powoli godzić się z tym, przymuszona rzeczywistością, socjologią, psychologią i biologią. Pewnie, w przeciwieństwie do innych, nie dorosłam jeszcze do tego etapu. Dumna, zapierałam się, że jest inaczej. Nie miałam racji. I jakie to trywialne: nic już nie jest pewne. No trudno, trzeba iść dalej.
Prometeusz śmieje się cicho.
Jest to teraz jedyny sposób
wyrażenia niezgody na świat.
Zbigniew Herbert "Stary Prometeusz"
Nieważne. Nie mówię, że już tu nie napiszę, bo może znajdzie się coś, co jednak będę chciała skomentować. Teraz jednak, w oczekiwaniu w obojętnym oczekiwaniu na to, aż zmienią mi się poglądy, tak jak każdemu przede mną i każdemu po mnie, wolę słodkie, ruszające się gify. Wolę nie myśleć.
http://hassu-vi.tumblr.com
