♫ "Nur fur dich" Wise Guys
Ku mojemu zdziwieniu ogarnęłam już blogspota. Całkiem miły serwer, trzeba się tylko przestawić...
Jestem obeznana z onetem, troszkę z mylogiem, ale to będzie coś nowego!
Właściwie dlaczego zakładam nowego bloga? Sama nie wiem, pewnie właśnie dlatego, że nigdy nie miałam blogspota. No i blog lepiej nadaje się do takich rzeczy niż photoblog (przy okazji zapraszam: haletha.fbl.pl). A może dlatego, że mój poprzedni blog służący do wyrażania myśli skończył swoje zadanie. Prowadziłam go, z różną częstotliwością, rok. Właściwie o jego istnieniu prawie nikt nie wiedział, bo i oto przecież nie chodzi. Czasami ludzi dziwi taki duchowy ekshibicjonizm... Ale mnie pisanie pozwala sobie poukładać pewne rzeczy. Zresztą właściwie nic dziwnego, przecież chciałabym zajmować się pisaniem. Mogłabym oczywiście zwyczajem romantycznych panienek zapisywać swoje sekrety w pamiętniku lub zeszycie, ale prawda okazuje się prozaiczna - mam fatalny charakter pisma. Mogłabym pisać na wordzie i chować w czeluściach komputera... A kto powiedział, że tak nie robię? Istnieją teksty nieprzeznaczone nawet dla przypadkowych oczu. Ale niektóre rzeczy muszą po prostu popłynąć w świat, żebym miała poczucie, że się wyrażam. Nawet jeśli to wyrażanie jest fikcją, bo nikt tego nie czyta... :).
Na koniec tego małego wstępu, w którym niespodziewanie nie padło ani jedno słowo o mnie samej (oprócz jakże istotnej informacji o charakterze pisma) wyjaśnię jeszcze nazwę tegoż bloga. Non serviam czyli dokładnie "Nie będę służyć" to słowa tradycyjne przypisywane Lucyferowi, który w ten sposób zbuntował się przeciw Bogu - powiało mrokiem, nie? Coby jeszcze dołożyć inteligenckiego klimatu dodam, że non serviam pojawia się również w "Portrecie Artysty z Czasów Młodości" Joyce'a. Ah, tak Stefan... I jeszcze dodam, że jakaś hiszpanka, która zajęła mi tę nazwę pisaną przez jeden myślnik ma w ryj. Za to w ryj nie ma pan który prowadzi blog nonserviam bez żadnych myślników, a to z jednego prostego powodu: gdy podczas sprawdzania weszłam na jego blogspota i zobaczyłam Spocka (z brodą, bo z brodą, ale zawsze) jako zdjęcie profilowe nie mogłam go nie pokochać. Niezbadane są ścieżki opatrzności.

i tak mi służysz : P
OdpowiedzUsuńa Twój niczek jest genialny XD