Popular Posts

Recent Posts

Text Widget

Text Widget

About me

About Me

Moje zdjęcie
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Followers

Subscribe

Flickr Images

Like us on Facebook

Popular Posts

Search

Type your search keyword, and press enter

Ordered List

Contact Us

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

środa, 7 marca 2012

Moeror

          No comments   
♫ Skillet "Say Goodbye"
"I wish we could be laughing
Instead I'm standing here asking"

I co ja mam pisać, że nie jest dobrze?  Że w sumie naprawdę zaczynam rozumieć to znaczy "nie wierzyć w nic"? Jedno jest pewne: świat się kończy. Nie chcę się tu roztkliwiać, ani nad tymi, którym chciałam bym za ostatnie tygodnie podziękować, ani nad tymi, którym mam coś do zarzucenia. Ani przede wszystkim nad sobą. Więc wrzucę tu to. Nie dlatego , że chcę by Mój Hipotetyczny Czytelnik to przeczytał. Nie dlatego, że muszę to zrobić. Chcę żeby tu było. Powinno tu być.

Tonio Kroger patrzył na nią, patrzył na nich oboje, dla których cierpiał niegdyś miłośnie - na Janka i Ingeborgę.(...) "Czyżem zapomniał was? - spytał. - Nie, nigdy! Ani ciebie, Janku, ani ciebie, jasnowłosa Ingo! Wszakże dla was to pracowałem i kiedy zdobywałem poklask, rozglądałem się ukradkiem, czy jesteście obecni... Czyś przeczytał już "Don Carlosa", jak obiecałeś mi przy furcie ogrodowej? Nie rób tego, nie żądam już tego od ciebie. Co cię obchodzi król, który płacze, gdyż jest samotny? Nie zasmucaj i nie ogłupiaj swych jasnych oczu ślęczeniem nad wierszami i melancholią... O, gdyby być takim jak ty! (...)" Był odurzony zabawą, w której nie brał udziału, i zmęczony zazdrością. Jak dawniej, był taki jak dawniej! Z rozpaloną twarzą stał w ciemnym miejscu, bolejąc po was, jasnowłosi, pełni życia szczęśliwcy, po czym odszedł samotny do siebie. Teraz ktoś powinien przyjść! Ingeborga winna by przyjść, winna by zauważyć, że odszedł, winna by pójść za nim ukradkiem, położyć mu na ramieniu dłoń i rzec: "Wróć do nas! Baw się! Kocham ciebie!...". Takie rzeczy nie zdarzają się. Było tak jak wtedy i był szczęśliwy jak wtedy. Gdyż serce jego żyło. Rozebrał się, położył do łóżka, zgasił światło. Szepnął dwa imiona do poduszki, tych kilka niewinnych, nordyckich zgłosek, które określiły dlań jego właściwy i pierwotny rodzaj kochania, cierpienia i szczęścia, życie pełne prostoty i serdeczne uczucie, gniazdo rodzinne. (...) Dokoła było cicho i ciemno. Ale z dołu dochodził w stłumionym, kołyszącym pogłosie słodki, trywialny, trzyćwierciowy takt życia.
Thomas Mann "Tonio Kroger"

Wiem, wiem, człowiek nie powinien szukać własnych uczuć w książkach, a ja znowu to robię. Mimo to gdyby ktoś mnie spytał co to jest literatura, powiedziałabym, że to bez wahania to. Po za tym nie umiem znaleźć własnych słów, więc pożyczam cudze.

0 komentarze:

Prześlij komentarz